Reklama wyborcza Busha (reklama PO plagiatem?)
Player video w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (15)
Thank you!
>
> Smutne ale jednak prawdziwe... juz nie moge sie doczekac kiedy się sezon strzelania do kaczek zacznie...:P<BR/>
PO górą i z poparciem!!!
Uważaj dziewczynko. Pan Tusk to nie twój tatuś. Ladnie mówi i uśmiecha się żeby takie naiwne dziewczynki jak ty głosowały na niego. A gdy wygra wybory, wydyma cię w dupkę i wyrzuci na śmietnik. Siedzi w polityce już dobrych kilka lat i nie raz już tak zrobił. Politycy o nas nie dbają. Zawsze tak było. Więc nie gorączkuj się tak, bo może się to skończyć dla ciebie poważnym załamaniem nerwowym.
PO górą i z poparciem!!!
> "Whisper" napisał/napisała:
>
> > "antytusk" napisał/napisała:
> >
> > Tusk to ped.. on by zaraz chciał zrobić z polski ameryke a ludzie by dalej bezpracy byli.
>
> Tak? To ja Ci powiem, że akurat w moim miejscu pracy szukamy pracowników, ale młodzi zostawiają CV a potem nie przychodzą. Sama jestem młoda, ale w przeciwieństwie do nich, zależy mi na pracy. Wiesz, czemu jest takie bezrobocie? Bo młode darmozjady siedzą na tyłkach na garnuszku rodziców, biorą zasiłek dla bezrobotnych i szaleją. A do pracy nie pójdą, bo "co będę harował za 1000 zł". Dla takich ludzi to ten tysiąc jest niczym, od razu chcieliby zarabiać kokosy. Mentalność Polaczka- co zrobić, żeby kokosy zarobić i się nie narobić, nie?
>
> Zgodzili się Republikanie czy nie, aż wstyd patrzeć, skopiowali z każdym detalem. Skutek może być odwrotny od zamierzonego: ludzie pomyślą że skoro nie stać PO na własny spot, to co dopiero na naprawę kraju.
Jeżeli PO ma skopiować sposób na naprawę państwa od Amerykanów to mają mój głos...
>
> Tusk to ped.. on by zaraz chciał zrobić z polski ameryke a ludzie by dalej bezpracy byli.
Tak? To ja Ci powiem, że akurat w moim miejscu pracy szukamy pracowników, ale młodzi zostawiają CV a potem nie przychodzą. Sama jestem młoda, ale w przeciwieństwie do nich, zależy mi na pracy. Wiesz, czemu jest takie bezrobocie? Bo młode darmozjady siedzą na tyłkach na garnuszku rodziców, biorą zasiłek dla bezrobotnych i szaleją. A do pracy nie pójdą, bo "co będę harował za 1000 zł". Dla takich ludzi to ten tysiąc jest niczym, od razu chcieliby zarabiać kokosy. Mentalność Polaczka- co zrobić, żeby kokosy zarobić i się nie narobić, nie?